Jak zadbać o cerę przed ślubem?

To, w jakiej kondycji jest nasza cera w dniu ślubu ma ogromne znaczenie. Nie tylko ma to wpływ na to jak prezentować się będzie nasz makijaż, ale także na czas jego wykonania. Dobry wizażysta oczywiście poradzi sobie z niedoskonałościami aplikując odpowiednie bazy i korektory. Jednak posiadanie zdrowej i promiennej skóry ważne jest przecież nie tylko w tym jednym dniu. Jest to istotny czynnik zwiększający nasze dobre samopoczucie oraz pewność siebie każdego dnia.

Jeśli borykasz się z jakimikolwiek niedoskonałościami to swoja walkę z nimi najlepiej zacznij już dziś. Proces zrozumienia problemu, odnowy skóry i utrzymania jej dobrego stanu może zająć długie miesiące i nie kończy się wraz z osiągnięciem zamierzonego efektu. Skóra to nasz największy organ a jej wymagania i kondycja zmieniają się wraz z wiekiem, zmianą pór roku czy stref klimatycznych. Dlatego im szybciej zaczniesz działać i dogłębnie rozumieć jej potrzeby tym lepiej. Chciałabym, abyś podeszła do całego procesu ze spokojem i robiła drobne postępy każdego dnia. Jedyne co da się zmienić z dnia na dzień to nastawienie. I od tego zacznij a gwarantuję tobie, że będziesz miała cerę o jakiej marzysz!

Odpowiednia dieta i aktywność fizyczna

Walkę z niedoskonałościami koniecznie zacznij od środka, czyli od odpowiedniej diety. To, co jemy jest równie ważne jak to jakich kosmetyków używamy. Nasza dieta powinna być bogata w wartościowe produkty. Staraj się jeść przede wszystkim dużo warzyw, ryb (w szczególności łososia), owoców (świetne jest avocado), kasz, kiełków, orzechów i pestek (np. słonecznika). Pij wodę, świeżo wyciskane soki i zieloną herbatę. Ogranicz spożycie mięsa, kawy, alkoholu i słodyczy (chyba, że jest to kostka gorzkiej czekolady). Zmiana zwyczajów żywieniowych jest chyba jedną z najtrudniejszych rzeczy. Niby każdy wie, co jest zdrowe, lecz tak trudno zrezygnować nam z potraw do których nasz organizm przyzwyczailiśmy.

Bardzo ważna jest także aktywność fizyczna. Ćwiczenia aerobowe zwiększają przepływ krwi i ułatwiają doprowadzanie tlenu do skóry, a wraz potem pozbywamy się z naszego organizmu niebezpiecznych toksyn. Ćwiczenia siłowe z kolei ujędrnią i wysmuklą naszą sylwetkę. Znajdź sport który polubisz i który będzie sprawiał tobie przyjemność. Jeśli nie lubisz ćwiczyć to wystarczy, że codziennie pójdziesz na półgodzinny spacer.

Walka z niedoskonałościami

Kolejnym krokiem do nieskazitelnej cery jest uświadomienie sobie jaki rodzaj skóry mamy i z jakimi problemami borykamy się (jeśli w ogóle). Tylko i wyłącznie po ustaleniu rodzaju i dokładnej analizie będziemy w stanie dobrać odpowiednią pielęgnację i zakupić potrzebne kosmetyki. Kosmetyki powinnyśmy przecież dostosowywać nie do wieku, a do rodzaju skóry i jej problemów.

Jeśli borykasz się z problemami typu trądzik lub rumień wybierz się do lekarza dermatologa lub kosmetologa. Jeśli nie masz poważniejszych problemów ale masz ochotę na zabiegi oczyszczające/ nawilżające/ odmładzające wybierz się do gabinetu kosmetycznego.

Zaobserwuj jak zachowuje się skóra po demakijażu i w ciągu dnia. Czy jest napięta/ czerwona? Czy masz widoczne pory? Czy się świeci? Jeśli tak, to po jakim czasie/ na calej twarzy/ tylko w strefie T? Czy utrzymał się makijaż? Czy skóra reagowała rumieniem na zmiany temperatury otoczenia, w szczególności w zimie?

Podczas dokładnej obserwacji szybko zrozumiesz jaki masz rodzaj cery, a to ułatwi wybór kosmetyków oczyszczających, pielęgnujących i do makijażu.

Najważniejszy demakijaż

Dbanie o skórę może być naprawdę przyjemne, a zrozumieć to pomoże nam demakijaż. Demakijaż powinien stać się codziennym rytuałem i przyjemnością. Czasem tylko dla ciebie, a nie uciążliwym obowiązkiem. Pamiętaj, że do demakijażu absolutnie nie używamy zwykłego mydła w kostce.

Kobiety, które poznały moc prawidłowego oczyszczania cery przed snem wiedzą, że warto. Zacznę od tego, że powinnaś poświecić tyle samo (a może nawet więcej) czasu na demakijaż co na makijaż. Demakijaż powinnaś wykonać zawsze dwukrotnie. Z pierwszym umyciem nigdy nie pozbędziesz się całości makijażu, sebum i zanieczyszczeń jakie znajdują się głęboko w twoich porach. Z płatków kosmetycznych korzystaj tylko i wyłącznie do demakijażu oczu i ust (mocno kryjące pomadki). Staraj się nie przecierać nimi buzi.

Po demakijażu koniecznie spryskaj twarz i dekolt tonikiem (delikatnie wklep go w skórę), który przywróci odpowiednie Ph skóry. Następnie nałóż odpowiednie kosmetyki pielęgnacyjne.

Peeling i nawilżanie

Peeling powinnyśmy wykonywać przynajmniej raz w miesiącu i nie częściej niż raz w tygodniu. Piszę w ten sposób ponieważ jest to sprawa indywidualna i powinnyśmy go wykonywać według własnych potrzeb. Z pewnością jednak nie wykonujemy go codziennie. Peeling służy pozbyciu się martwego naskórka przez co nasza skóra jest gładsza, a składniki pielęgnacyjne lepiej się przyswajają. Moim ulubionym peelingiem jest peeling w płatku kosmetycznym koreańskiej firmy Skin79. Jest on dołączony do maseczki i nazywa się 3 STEP Shower Glow Brightening Mask. Wykonuję go raz w tygodniu a jego ogromnym plusem jest dołączona do niego maseczka w płachcie oraz krem.

Po dokładnym demakijażu, peelingu i tonizacji przyszedł czas na nawilżanie. Każdy rodzaj cery, niezależnie czy jest sucha, tłusta czy mieszana, potrzebuje odpowiedniego nawilżenia. Szczególnie teraz w okresie zimowym. Odpowiednio dobrane kremy nawilżające ukoją spiętą i wrażliwą skórę. Nakładajmy je jako ostani etap w naszym rytuale pielęgnacyjnym zarówno wieczorem jak i rano rano przed makijażem. Dla lepszego efektu przed nałożeniem kremu wklep w skórę esencję i/lub serum. W ciągu dnia polecam mgiełki do twarzy które pomogą utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia bez konieczności zmywania makijażu.

Wielkie odliczanie

Mam nadzieję, że do momentu, w którym nadejdzie ten wyczekiwany i upragniony dzień, twoja skóra będzie zadbana, a ty wraz z nią będziesz pełna zdrowego blasku. Pamiętaj o tym, aby wszystkie kosmetyki, których będziesz chciała użyć w dniu ślubu przetestować minimum miesiąc wcześniej. Ostatnia rzecz jakiej nam trzeba to reakcja alergiczna na kilka godzin przed ceremonią!

Regulacja brwi, henna, depilacja oraz ostanie zabiegi u kosmetyczki powinny być wykonane na minimum dwa dni przed ślubem  (oczywiście wszystkie te zabiegi także wykonujemy odpowiednio wcześniej aby upewnić się, że efekt będzie zadowalający).

Dzień przed powinien być czasem na RELAKS. I pisze to całkiem serio, choć wiem jak trudne może to być w praktyce. Pamiętaj, że stres nie jest twoim przyjacielem. Jeśli czujesz się wyjątkowo spięta może, oprócz zapewne zaplanowanego wcześniej manicure, uda się wygospodarować tobie czas na masaż? Wieczorem wykonaj dokładny demakijaż, zrób delikatny peeling oraz nałóż ulubioną maseczkę. I postaraj się wyspać, choć wiem, wiem … emocje mogą nam w tym trochę przeszkodzić.

Rano oczyść twarz z resztek maseczki np. emulsją micelarną Cetaphil i nałóż serum i/lub lekki krem. W walce ze zmarszczkami, nieoczekiwaną opuchlizną czy cieniami pod oczami pomogą kolagenowe maseczki hydrożelowe. Dlatego zawsze warto je mieć w domu. Teraz pozostaje już tylko czekać na fryzjera i wizażystę, który przed nałożeniem makijażu wykona jeszcze ostatnie zabiegi pielęgnacyjne.

Powodzenia!

Ania